Bezpieczeństwo w Meksyku - Poznaj Meksyk - Czy Meksyk jest bezpieczny?
Bezpieczeństwo w Meksyku

Bezpieczeństwo w Meksyku

Czy Meksyk jest bezpieczny do podróżowania? To pytanie zadaje sobie każdy przed wyruszeniem w podróż do tego pięknego kraju i niestety, wiele osób nie podejmuje ostatecznie decyzji o jej rozpoczęciu. Dlaczego?

Zastanówmy się jakie informacje docierają do nas z Meksyku. Czy z punktu widzenia dziennikarzy relacja o 40 milionach turystów, którzy odwiedzili w zeszłym roku Meksyk, poleżeli na rajskiej plaży, jedli przepyszne jedzenie, zobaczyli spektakularne cuda natury i… wrócili zadowoleni do domu kogoś zainteresuje? Oczywiście nie… A informacja o strzelaninie w barze w nadmorskim kurorcie, niezależnie od tego, czy ucierpiał turysta, czy nie – na 100% wzbudzi sensację, a w konsekwencji odwiedzie część potencjalnych podróżników od wizyty w Meksyku. I tylko takie – złe informacje – docierają do nas i niestety, skutkują wytworzeniem błędnej opinii o tym kraju. My też kiedyś byliśmy „ofiarami” stereotypów – długo zajęło nam podjęcie ostatecznej decyzji na tak, a jak się potem okazało, była ona trafiona w 100%.

Jak to wygląda naprawdę? Jasne jest, że Meksyk to nie Europa i należy się liczyć ze zwiększonym poziomem ryzyka i zachować pewne środki ostrożności. Należy też pamiętać, że poziom bezpieczeństwa zależy od miejsca. Są miasta, miasteczka i wioski, gdzie można zostawić telefon w barze na stoliku i następnego dnia właściciel odda go z uśmiecham; są też miasta, a nawet stany gdzie przestępczość jest naprawdę wysokim zagrożeniem (np. dość popularne Acapulco).

Przyjrzyjmy się teraz statystkom zabójstw – przecież zgodnie z informacjami prasowymi jest to jedyne co może nas tam spotkać! ?
Wskaźnik zabójstw w Meksyku to 21,5 (a wg niektórych źródeł nawet 25) w porównaniu do wskaźnika z Polski, gdzie wynosi on 1,2, brzmi bardzo groźnie, jednak należy wziąć pod uwagę, że Meksyk ma poważny problem z przestępczością związaną z narkotykami i wiele z tych zabójstw wynika z walki gangów/karteli. Te zaś nie mają żadnego interesu w zamordowaniu turysty (a wręcz przeciwnie – nie jest im potrzebny rozgłos).
Dodatkowo dystrybucja tego wskaźnika jest różna w zależności od stanu np. w Stanie Chiapas to już tylko 9,1, a w stanie Jukatan – 2,2. Dla porównania Wyspy Zielonego Przylądka mają wskaźnik 10,3, Dominikana 22,1, Seszele 9,5, a nasza pobliska Estonia czy Tajlandia po 5,0.

Jak zrozumieć te liczby, czyli z jakim prawdopodobieństwem zostaniesz zamordowany w Meksyku? I teraz trzymajcie się mocno. Liczba śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych w 2018 w Polsce to około 2900 ofiar, co daje nam wartość wskaźnika analogicznego jak wskaźnik zabójstw na poziomie 7,6. Czyli statystyczne (nie biorąc pod uwagę faktu, że ofiarami zabójstw w Meksyku w większości są przestępcy, a nie turyści) ryzyko, że zginiemy z rąk zabójcy w stanie Chiapas jest porównywalne do ryzyka, że zginiemy w wypadku samochodowym w Polsce. A leżąc na plaży w stanie Jukatan – mamy większe szanse przeżycia niż w Polsce ?. I teraz pytanie – czy strach przed śmiercią w wypadku samochodowym jest tak silny, że nie wychodzicie z domu? A jednak tak, dużo ludzi nie podejmuje porównywalnego ryzyka, aby poznać Meksyk. A ekspozycja na ryzyko jest znacznie krótsza, niż przez resztę roku gdy pracujemy…

Oczywiście są też stany w Meksyku, gdzie wskaźnik ten jest znacznie wyższy, choć nadal jego dystrybucja na terenie stanu nie jest równa – czyli są tam i miejsca mniej, i bardziej bezpieczne.

Jak wcześniej wspomnieliśmy, ogólny wskaźnik zabójstw to trochę słaba miara ryzyka, gdyż ofiar wśród turystów jest statystycznie mniej, niż ofiar wśród ludności lokalnej, w szczególności mającej kontakty ze światem przestępczym. Zobaczmy jak bezpieczny jest turysta (lub inaczej – na jakie ryzyko się naraża). Niestety musimy się oprzeć na statystykach związanych z osobami posiadającymi obywatelstwo USA odwiedzającymi Meksyk (takie są dostępne). Niestety po raz drugi – również z tego względu, że nie jest jasne ile z tych osób ma także powiązania z przemytem narkotyków (pamiętajmy, że krajem docelowym przemytu jest USA), te statystyki mogą być zawyżone. 

W ciągu roku (od czerwca 2017 do czerwca 2018) odwiedziło Meksyk 35 milionów obywateli USA, a zginęło na terytorium Meksyku 238 z nich. Przerażające? Ale uwaga – tylko 76 osób zginęło w wyniku zabójstw i to w większości w przygranicznych z terytorium USA stanach oraz w większości były to osoby o podwójnym obywatelstwie…
Z liczby 76 – tylko 4 osoby zostały zamordowane w turystycznych miejscach takich jak Cancun itd. Można zatem przypuszczać, że spora cześć z pozostałych 72 – mogła mieć powiązania ze światem przestępczym lub założyć, że generalnie stany przy granicy z USA należy pomijać.
Dla porównania z tych 35 milionów obywateli USA w tym samym okresie utonęło ponad 30 osób, a zginęło w wypadkach samochodowych prawie 80.

Nasuwa się prosta konkluzja – pływanie w oceanie generuje znacznie większe ryzyko śmierci dla turysty, niż przestępczość meksykańska, nie wspominając już o samym ruchu ulicznym.

Co nam grozi w Meksyku i jak uniknąć zagrożenia? Jak wynika z wcześniejszych rozważań – ruch uliczny i pływanie w oceanie, czyli rozglądamy się przy przechodzeniu przez ulicę i nie pijemy przed wejściem do wody ?.

Ale na poważnie – generalnie to samo, co w każdym innym kraju, czasem z większym, czasem z mniejszym ryzykiem. Wszystko zależy od miejsca i przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Zawsze trzeba upewnić się przed wizytą w danym miejscu, dzielnicy miasta czy jest bezpieczne – tu najlepszym źródłem informacji będą sami Meksykanie, lub podróżnicy znający Meksyk. Uwaga – sytuacja zmienia się dynamicznie, więc informacje od osób, które były tam dwa lata temu, mogą być już nieaktualne. W rejonach mniej turystycznych często słyszeliśmy od mieszkańców następującą regułę bezpieczeństwa – w dzień spokojnie, w nocy nie wchodzić w uliczki bez oświetlenia i ludzi. Tę zasadę przynajmniej w większych miastach należy stosować zawsze i raczej nie tylko w Meksyku.

Drobna przestępczość – tak, istnieje (na poziomie wyższym niż w Europie, choć pewnie nie tak wysokim jak np. w Barcelonie). Wynika z biedy, ale nie jest tak, że co drugi Meksykanin będzie chciał Was okraść, generalnie to bardzo uczciwi i życzliwi ludzie. Uwagę jednak należy zachować – nie trzymać wszystkich kart, pieniędzy w jednym miejscu, nie nosić za dużej ilości gotówki, nie obnosić się z drogim sprzętem lub biżuterią. Jednak bez przesady – jak zauważyliśmy wielu Meksykanów ma lepsze telefony niż my ?. Co ciekawe, najczęściej noszą je w tylnej kieszeni spodni…

Zdarzają się też kradzieże w autobusach – nigdy nie trzymaj bagażu podręcznego z dala od siebie, w szczególności nigdy na półce nad głową w autobusie. 
Zeskanowanie karty w bankomacie lub podczas zakupów – w miejscach turystycznych jest to możliwe, dlatego nie należy nosić ze sobą karty powiązanej z kontem, na którym trzyma się większe środki – zasilać konto przed wybraniem pieniędzy i będzie bezpiecznie. Wybieraj bankomaty ulokowane w bankach, a nie wolnostojące, gdzieś na uboczu.

Napady i porwania – słyszeliśmy o kilku takich przypadkach (nigdy z pierwszej ręki, ale media rozdmuchują takie sytuacje – choć są to przypadki, nie reguła). Niektóre nastąpiły w taksówkach. Trzeba unikać sytuacji, które mogą do tego doprowadzić – pytać się mieszkańców, które taksówki są bezpieczne, lepiej dzwonić po taksówkę, niż brać z ulicy. Na trasach prowadzących przez bardziej zagrożone tereny nie jeździć po zmroku i w przypadku podróży autobusem – wybierać te lepsze, ale nie te, którymi jeżdżą tylko i wyłącznie turyści.

Reasumując – nasze subiektywne odczucie bezpieczeństwa w Meksyku jest bardzo pozytywne – czujemy się tu tak samo bezpiecznie jak w Polsce, a dużo bezpieczniej niż w Barcelonie, czy we Włoszech na Sycylii, gdzie kilku dniowa wizyta skończyła się momentem dość niebezpiecznym po skręceniu w nieodpowiednią uliczkę (w biały dzień!). W Meksyku zwiedziliśmy również stany o gorszej reputacji, takie jak Michoacan, Guerrero czy Colima, i nigdzie tam nie spotkaliśmy się z sytuacją zagrożenia, a raczej z życzliwością i bezinteresowną chęcią pomocy.

A same statystyki? Widzieliście sami – nie jest tak źle, jak próbują Wam wmówić szukający sensacji dziennikarze. To normalny, cywilizowany kraj. Ma swoje problemy, i polityczne, i związane z przestępczością, ale te nie dotykają aż tak bardzo przeciętnego, przestrzegającego podstawowych zasad bezpieczeństwa turysty. Nie bardziej niż w innych rejonach świata. Większy wpływ mają na życie Meksykanów, niż turystów.

Wszędzie coś się może przytrafić. W Meksyku też, ale nie jest to reguła, tylko wyjątek.

Dużo pozytywnych wrażeń z Meksyku! Naprawdę warto!

Źródła:
https://www.worldatlas.com/art…/murder-rates-by-country.html
https://en.wikipedia.org/…/List_of_Mexican_states_by_homici…
https://worldview.stratfor.com/…/murder-mexico-whats-danger…

Zobacz też:

Tanie loty do Meksyku

Informacje o Meksyku

Zanim wyruszysz

Pogoda w Meksyku

Ceny i waluta w Meksyku

Czas w Meksyku